› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

Nasza interwencja. Ludzie stoją w II klasie, podczas gdy wagony I klasy są puste

› bieżące 3 miesiące temu    20.07.2017
Marcin Mongiałło
komentarzy 8 ocen 1 / 100%
A A A
 fot. facebook.com

Nasz Czytelnik zwrócił uwagę na problem, który dotyczy podróżnych przemieszczających sie  pociągami PKP Intercity, m.in. z Elbląga do Gdańska.

Wakacje. Ludzie jeżdżą. To tu, to tam. Na przykład z Elbląga do Gdańska. I na przykład pośpiesznym o 11.03. W klasie II zero wolnych miejsc. Kasjerka sprzedaje więc stojące. W składzie pociągu kilka wagonów pierwszej klasy. Pustych, jak na zdjęciu. Nie wpadli, bo to umysłowy wysiłek przekraczający zapewne ich intelektualne możliwości, aby zastąpić je wagonami drugiej klasy na które jest popyt. Pogratulować szefom kolei. I dać podwyżkę. Będą bardziej z siebie zadowoleni i może wpadną na pomysł sprzedawania biletów na nieistniejące pociągi. Korzyść panowie dyrektorzy podwójna: wpływy do kasy za bilety i oszczędności ze stojących na bocznicach składów. Bez wyrazów szacunku...

- napisał 12 lipca na swoim profilu internetowym najbardziej chyba znany elbląski filmowiec Sławomir Malinowski, znany powszechnie jako dziennikarz i podróżnik, człowiek renesansu.

Nie jest to temat nowy. Omawiana powyżej praktyka naszego przewoźnika wydaje się być niezmienna od wielu lat. W okresie letnim jest ona wyjątkowo uciążliwa dla pasażerów, którzy w wagonach II klasy niejednokrotnie wolą podróżować na stojąco niż dopłacić do biletu w I klasie (barierą dla wielu może być wyższa cena). W tym samym czasie wagony I klasy bywają zupełnie puste. Zapchane pociągi w negatywny sposób wpływają na Image PKP Intercity, który traci pasażerów na rzecz PKS-ów. Wydaje się, że wystarczyłoby jedynie pomyśleć i zastąpić część wagonów pierwszej klasy wagonami klasy drugiej.

Postanowiliśmy zapytać jakie stanowisko zajmuje w tej sprawie PKP Intercity. Na nasze pytanie odpowiedziała Marta Ziemska, p.o. rzecznika PKP Intercity:

Podróżni planujący przejazd pociągami PKP Intercity mają do wyboru miejsca w wagonach klasy pierwszej i drugiej, które różnią się standardem, jakie oferują na pokładzie. Jeżeli w danym składzie nie ma już wolnych miejsc do siedzenia, podróżny sam decyduje, czy chce odbyć przejazd bez gwarancji miejsca siedzącego. Może również zdecydować się na przejazd wagonem wyższej klasy, jeżeli znajdują się w nim wolne miejsca. Jednocześnie, podczas zakupu biletu na pokładzie pociągu, konduktor może zasugerować pasażerowi wybór wolnego miejsca w klasie wyższej. W grudniu 2015 roku PKP Intercity wprowadziło obniżki cen biletu na przejazdy w pierwszej klasie składami TLK i IC.

We wspomnianym przypadku, podróżując na trasie z Elbląga do Gdańska za przejazd w drugiej klasie podróżny zapłaci 24 zł, natomiast w klasie pierwszej – 32 zł, czyli o 8 zł więcej. Warto zaznaczyć, że pociąg TLK Rybak obsługuje połączenie Białystok-Szczecin, a wspomniany wcześniej odcinek jest tylko fragmentem jego pełnej trasy. Jednocześnie, jak wynika z analiz, 12 lipca br. ponad połowa miejsc, na odcinku Elbląg - Gdańsk, w wagonie klasy 1, była wykupiona. W innych dniach lipca frekwencja była jeszcze wyższa i zadowalająca.

Wypada cieszyć się, że PKP Intercity obniżyło ceny biletów za przejazd w klasie pierwszej. Rzeczywiście różnica 8 zł nie wydaje się być aż tak duża. Warto jednak zauważyć, że na tym samym odcinku Elbląg - Gdańsk bilet komunikacji autobusowej można kupić za 14-16 zł  - w zależności od godziny i przewoźnika. Przypomnijmy, że w przypadku PKP Intercity jest to wydatek wynoszący co najmniej 24 zł.  

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 6

  • 1
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 2
    BRAK SŁÓW
Komentarze (8)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Ineska
2 miesiące temu ocena: 100%  8
Klasa 1 i 2 to pozostałości po ustroju,który miał przeminac. Jeżdżę regularnie pociągami,i szczerze mówiąc nie mogę się doczekać,kiedy znów będę mogła jeździć w innym kraju. Tam jest szybko,i niekoniecznie tak drogo jak w Polsce. Gdzie giną pieniądze podatników,które mogłyby polepszyć standard taboru kolejowego do europejskiej klasy. Interciti polskie,zlitujcie się, co to za jakość przejazdów, masakra nieadekwatna do cen.
odpowiedz oceń komentarz 1 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ polo
2 miesiące temu ocena: 100%  7
ludzie chcieliby jechać 1 klasą za 10 złotych w obie strony
odpowiedz oceń komentarz 1 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ mieszkaniec
2 miesiące temu ocena: 43%  6
To może zróbmy wagony bydlęce za 2 zł i każdy będzie zadowolony! Brawo PKP, tak powinno być jest I i II klasa jak komuś żal 6 zł to niech stoi w korytarzu. Ja zawsze wybieram I klasę bo nie mam ochoty wąchać śmierdzieli nie myjących się przez kilka dni.
odpowiedz oceń komentarz 3 4
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ ???
3 miesiące temu ocena: 100%  5
Są kraje w Europie gdzie gdy nie ma miejsc siedzących w II klasie to się siada w I klasie .Oczywiście jak są wolne miejsca.
odpowiedz oceń komentarz 2 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Einstein
3 miesiące temu ocena: 67%  4
za przejazd w drugiej klasie podróżny zapłaci 24 zł, natomiast w klasie pierwszej – 32 zł, czyli o 6 zł więcej. Hmm - dobra zmiana i tu dotarła? nowa matematyka 32 zł - 6 zł = 24 zł Nie dziwi mnie to bo już piszą że 2 + 2 = 5
odpowiedz oceń komentarz 2 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ kolejarz
3 miesiące temu ocena: 33%  3
Po to jest pierwsza klasa by nie jechać w niej z panem mALINOWSKIM
odpowiedz oceń komentarz 2 4
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ matematyk
3 miesiące temu ocena: 100%  2
24+6 = 30, a nie 32 :-)). Poza tym w składzie IC są maksymalnie 2 wagony I klasy a nie kilka Panie z renesansu
odpowiedz oceń komentarz 5 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ życzliwy
3 miesiące temu ocena: 0% 1
1. Definicja słowa "kilka" według SJP: "liczebnik nieokreślony oznaczający zwykle liczbę od trzech do dziewięciu." Należy zwrócić uwagę na to "zwykle", to, że ktoś użyje tego słowa mając na myśli 2, nie oznacza, że popełnił błąd. To określenie tego typu co do którego pewności mieć nie można. 2. W przypadku różnicy proszę zauważyć, że to cytat z wypowiedzi rzeczniczki :)
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.